Ostatnie półtora miesiąca to był niezły zapieprz. Artur, z którym pracuję nad najważniejszym dla mnie teraz projektem zdradził co nieco tutaj (nope, to się nie kończy na 34 stronach, he, he), ja dorzucam te trzy kadry.
Jasne, przy okazji różnych mniej czy bardziej formalnych spotkań przebąkiwałem, że cośtam-cośtam, ale rzecz w końcu nabiera rumieńców i zaatakuje jakoś wkrótce. Jak tylko będę pewien dat, szczegółów, nie omieszkam narobić szumu. Na dzień dobry planujemy wersję cyfrową (iPad), ale i papierowa nie jest wykluczona. Jestem zadowolony z tej roboty. Raz, że po raz pierwszy od dawna (baaaardzo daaawna) zmierzyłem się w pełnym metrażu z realistycznym rysunkiem. Dwa, że się udało, choć momentami była to droga przez mękę. Możecie docenić mój trud, zaopatrując się w oryginały z tej historii (dziewięć pierwszych plansz powstało tradycyjnymi technikami, wystawiam szóstkę z nich). Tym razem bez licytacji, z twardo narzuconą ceną za pracę.
Co jeszcze?
Swego czasu KG urządziło na swoim profilu na FB plebiscyt na osiedlowy wzór, który znajdzie się na nowej torbie wydawnictwa. Były dwa wzory do wyboru. Wygrała zgraja z okładki dodruku. Ze zgrają walczyły jaja. Jaja przegrały. Oto jaja.
W magazynie Stuff (numer z grudnia 2011, od dwóch dni jest już nowy, więc jak ktoś nie wiedział to troszkę przepadło) zostałem odpytany na rozkładówce z gadżetów (plus mam dwie grafy oraz ramkę o seriach).
Wykonałem plakat dla poznańskich Spotkań Komiksowych, który do zobaczenia po kliku.
Dla ciekawych, co się dzieje z zapowiedzianą na grudzień kontynuacją Osiedla - jeszcze zmieszczę się w miesiącu, choć na ostatnią chwilę (klasyk w przypadku mojej osoby, prawda?). Rzecz wystartuje skromnie (okładka plus pierwsza plansza) 30 grudnia. Dwa dni wcześniej pojawi się także kolejny odcinek Bears of War. Powolutku wracam do internetów.


14 reakcje:
Te plansze wyglądają soczyście, mam nadzieję, że ukaże się to to na papierze!
Dzięki! W kolorach i zadymione wyglądają jeszcze lepiej, heh.
kolorki w tych kadrach z samolotami to śliczności i miód
Dziękować. Kolorystycznie starałem się kontynuować schemat, który wypracowuję do czasów pierwszego Na szybko spisane. O dziwo, po niewielkiej ewolucji/korekcie, sprawdza się i w plecach konia.
Czekam, czekam. Szykuje się fajna rzecz!
Wesołych Świąt!
Smacznego!
No wlasnie sie tak ostatnio zastanawialem, ze zadnych updatow od Sledzia nie bylo, a tu prosze.
Powodzenia i czekamy na wiecej.
Owocnosci w 2012!
Kurna, papier i tylko papier. Chrzanić iCosie! (miały być mocniejsze słowa, ale.. :P)
@anonim - oj, 2012 to aż będzie furczało od mojego świeżego stuffu. Od razu po zakończeniu roboty na projektem, z którego trzy kadry, wskakuję w ramach odreagowania od pleców konia w trzecie NSS. A jeszcze Parish, Centrum i co ino:)
@Quithe - jestem na niemal stówę pewien, że rzecz wyjdzie na papierze. Duży spokój.
Fajnie, że Miśki znów ruszają, bo "lubię to". Może jeszcze przed miśkowym startem uda mi się zrealizować planowany tribute... Ale nie wiem... Co do tego projektu, to przyznam się, że w sumie przy różnych okazjach można było zobaczyć całkiem spory kawałek tego dzieła i ze wszystkich źródeł atakuje to-to profeską, że aż miło. Dodam, żeby pognębić innych fanboyów i fangirlsy, że udało mi się na prywatnej audiencji widzieć plansze, których nikt (albo prawie) nie widział i nawet byłem przy powstaniu pomysłu na jeden z kadrów. Dobra robota Śledziu!
Ten koleś wygląda jak gangsta. Postura - kontrapost, twarz - ocieniony profil. Bardzo fajnie.
Co tu tak cicho? :P
A bo nic nowego na tapecie w sumie nie ma, wszystko rozgrzebane. Jak skończę to czy tamto, będzie notka.
Prześlij komentarz