środa, 28 września 2011

Rprt # 13

Ponarzekaliśmy sobie ostatnio w komiksowie, jak stare baby, ale powody były. Nic z tego narzekania nie wyszło, prócz kilku propozycji na twitterach, czyli klasyk. Tymczasem, znów mam włączony tryb napierdalando. Opcja pozostanie włączona do końca roku, bo plany są konkretne, trzecie Na szybko... included.


Ogólnie, miałem focha i że na MFKiG nie jadę, pierdolę. Z drugiej mańki, pomyślałem, ktoś wam musi ten dodruk Osiedla Swoboda podpisać, wrysować się, nie? Nawet Myszkowski rusza dupę, choć wywalił już na komiks (bo Biz), Gosieniecki zlatuje z tokjo (widzieliście, jakie wariactwa zaprojektował dla Sudy 51?). Kurna! Miałbym siedzieć na chacie i płakać w kiblu, bo paru tzw. działaczy zachowało się niepoważnie? Cototonie. Znaczy - będę. Z KRLem (postawił stronkę i zapowiedział dużo dobra) i Mateuszem (mam nadzieję, że nowe Rewolucje pojawią się na feście) będziemy wypalać wzrokiem dziurę w brzuchach dietowiczów a supportować nas będzie Masa Konewy. Tak to sobie wyobrażam.

No i jakieś rzyganko do klombów na Piotrkowskiej musi być.

Żeby goło nie było, w końcu Rprt - takie coś. Nad tym siedzę, wkrótce kończę pierwszą część. Więcej później.


P.S. Od wtorku warsztaty w Kato. Przypominam tym, którzy się załapali. Ta, wiem, że na filmiku pod linką robię paniszera ze światłem. Robienie paniszera jest w pytę.

0 reakcje: